Od 130 kg do podium Mistrzostw Europy – historia Damiana Pazikowskiego
Wspieramy zawodników, którzy udowadniają, że granice są tylko w głowie. Damian Pazikowski jest jednym z nich.
Gdybyś spotkał go kilkanaście lat temu, nie uwierzyłbyś, że ten sam człowiek pewnego sierpniowego dnia wsiądzie na rower i przez 24 godziny bez przerwy pokona ponad 860 kilometrów. Że zdobędzie tytuł Wicemistrza Europy. Że pobije cztery rekordy Polski.
Historia Damiana Pazikowskiego to nie jest opowieść o talencie, z którym człowiek się rodzi. To opowieść o tym, co się dzieje, gdy upór mocniejszy jest od wszelkich ograniczeń.

Dzieciństwo przed monitorem i pierwsze porażki
Damian dorastał jako „dziecko internetu" – komputer, gry, siedzący tryb życia. Szybko przyszła nadwaga, a z nią kompleksy i poczucie wykluczenia z aktywnego świata. Marzył o sporcie, wyobrażał sobie podium, dumnych rodziców, tłumy kibiców – ale rzeczywistość wyglądała inaczej. Próbował tenisa stołowego, piłki nożnej, karate. Każda próba kończyła się po kilku tygodniach powrotem do komputera.
To, co inni mogliby nazwać słomianym zapałem, Damian nazywa dziś nauką o sobie samym. Nie znalazł jeszcze właściwej drogi – ale nie przestał jej szukać.
Kulturystyka, przemiana i odkrycie roweru
Pierwszym sportem, który zatrzymał go na dłużej, była kulturystyka. Przez sześć lat ćwiczył, testował plany żywieniowe, zdobywał wiedzę o ciele i odżywianiu. Zaczął się zmieniać. Z 130-kilogramowego chłopca w kogoś, kto wreszcie czuje się we własnym ciele. Ale kulturystyka nie była jego miejscem. Predyspozycje ciągnęły go gdzie indziej.
W 2017 roku wsiadł na rower. Nie po raz pierwszy w życiu – ale po raz pierwszy poważnie. Coś zaskoczyło. Długie kilometry, rytmiczne pedałowanie, cisza trasy i jednocześnie pełna mobilizacja ciała – to było to. Kilka lat później odkrył ultrakolarstwo i zrozumiał, że znalazł dyscyplinę skrojoną dla siebie.
„Z dużego, otłuszczonego 130-kilogramowego chłopaka zmieniłem się w 75-kilogramowego wycieniowanego kolarza" – wspomina Damian.
Kariera, która rozkwitła błyskawicznie
Ultramaratony kolarskie to zawody, gdzie liczy się nie tylko siła mięśni, ale przede wszystkim odporność psychiczna, strategia żywieniowa i umiejętność zarządzania wysiłkiem przez dziesiątki godzin. To dyscyplina, w której Damian od razu poczuł się jak ryba w wodzie.
Już w 2021 roku zaliczył rekord Polski w wirtualnym Everestingu, wygrał Maraton Podróżnika (510 km) i Pierścień Tysiąca Jezior (610 km). W 2022 roku zdominował scenę ultrakolarstwa w Polsce: zwyciężył w Pucharze Polski w Ultramaratonach Kolarskich, wygrał Piękny Wschód (530 km), Mszanę 24H, ponownie Pierścień Tysiąca Jezior i UltraTimeTrial 24H. Jego palmares rósł w imponującym tempie.
Ale najambitniejszy cel był jeszcze przed nim.

861 kilometrów w 24 godziny – pobicie rekordu Polski
Sierpień 2023. Strefa Gospodarcza w Sierakowie w powiecie przasnyskim. Damian staje na starcie z jednym zamiarem: pobić rekord świata w 24-godzinnej jeździe na rowerze.
Przez całą dobę krąży po siedmiokilometrowej pętli. Upał w niedzielę jest nieznośny. Ciało domaga się odpoczynku. Głowa mówi: jeszcze jeden okrąg. I jeszcze jeden. I jeszcze.
|
861 km
w 24 godziny
|
4×
rekordy Polski
|
#3
wynik na świecie
|
To nowy rekord Polski na dystansach 300 km i 500 km oraz w czasach 12H i 24H. Był to jednocześnie trzeci najlepszy wynik na świecie w tej konkurencji. Pobicie rekordu świata nie udało się – ale Polska po raz pierwszy w historii trafiła do ścisłej czołówki globalnej.
Mamy w tym swój udział – rower do bicia rekordu Polski został zapewniony przez nas: Trek Speed Concept SLR 7.
Damian wraca do Sierakowa 30 sierpnia 2023, by podczas sesji Rady Powiatu odebrać pamiątkowy medal z rąk starosty. Wyczyn odbił się szerokim echem w całym regionie.
Wicemistrz Europy
2025 rok przynosi kolejny przełom. Na Mistrzostwach Europy 24H, we włoskim Montello, Damian Pazikowski zostaje Wicemistrzem Europy. Srebrny medal europejski dla polskiego zawodnika w jednej z najbardziej wymagających dyscyplin wytrzymałościowych na świecie.
Dziś na jego profilu widnieje skrót, który wiele mówi: 🥈 ME 24h.

Dietetyk, który sam jest dowodem swojej teorii
To, co wyróżnia Damiana spośród innych ultrakolarzyz, to podwójna tożsamość: zawodnik i ekspert od żywienia. Ukończył studia dietetyczne na Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Od lat prowadzi praktykę jako dietetyk sportowy.
W mediach społecznościowych, gdzie jest znany jako @ultradietetyk, bezinteresownie dzieli się wiedzą o odżywianiu, regeneracji i długodystansowym wysiłku. Jego followers obserwują nie tylko zawodnika – obserwują kogoś, kto każdego dnia żyje tym, o czym mówi.
To rzadka i cenna kombinacja: człowiek, który na własnym ciele przetestował każdą teorię, którą poleca innym.
Dlaczego kibicujemy Damianowi – i na czym jedzie
W mybike.pl wierzymy, że sprzęt ma znaczenie – ale za każdym dobrym sprzętem musi stać odpowiedni człowiek. Damian jest dokładnie taką osobą: zawodnikiem, który nie szuka skrótów, który zna wartość przygotowania, który rozumie, że każde podium to wypadkowa tysięcy godzin pracy.
Na trasie towarzyszy mu Trek Madone SL 7 Gen 8 – jeden z najbardziej zaawansowanych rowerów szosowych w ofercie Treka. Lekka konstrukcja, aerodynamika dopracowana w tunelu aerodynamicznym i doskonałe prowadzenie na długich dystansach sprawiają, że to maszyna stworzona właśnie dla takich wyczynów jak te, które podejmuje Damian. Kiedy jedzie się 861 km bez snu, każdy gram i każdy wat mają znaczenie.
Jego historia jest też dowodem na to, że w sporcie nie liczy się, skąd startujesz. Liczy się, dokąd chcesz dotrzeć i czy masz odwagę ruszyć w drogę mimo wszystko.
Damian ruszył. I jedzie dalej.
Kalendarz startów 2026
Wyścigi przygotowawcze – za nami
Wyścigi przygotowawcze – za nami
| 25 kwietnia 🇵🇱 |
Ultra Duch Jabłoni
2. miejsce – defekt i pogoń, przegrana o niespełna dwie minuty.
|
360 km |
| 2 maja 🇵🇱 |
Bałtyk 600
Pewne zwycięstwo z prawie 3-godzinną przewagą na mecie.
|
580 km |
Przed Damianem – ponad 5 000 km rywalizacji
| 29 maja 🇭🇷 |
Zawody z oficjalnym statusem ME w ultrakolarstwie, Oriovac, Chorwacja.
|
24 godz. |
| 27 czerwca 🇵🇱 |
Najdłuższy wyścig ultrakolarski w Polsce, 1 800 km przez polskie góry.
|
1 800 km |
| 22 sierpnia 🇵🇱 |
1 008 km non-stop ze Świnoujścia do Ustrzyk Górnych. Kultowa impreza.
|
1 008 km |
| 12 września 🇵🇱 |
1 000 km z Helu do Tatr, z trudną górską końcówką. Rok temu nie ukończył.
|
1 000 km |
To będzie sezon, który warto śledzić.
Obserwuj Damiana: Instagram @ultradietetyk | Facebook @ultradietetyk
Artykuł opublikowany przez mybike.pl. Jesteśmy dumni, że możemy wspierać Damiana w jego startach.