Przejdź do głównej treści
Al. Niepodległości 119 02-585 Warszawa
SKLEP PARTNERSKI TREK
Godziny otwarcia: pon-pt 11-19 | sobota 10-16
  • Al. Niepodległości 119 02-585 Warszawa
  • SKLEP PARTNERSKI TREK
  • Godziny otwarcia: pon-pt 11-19 | sobota 10-16
     
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

50 lat Treka i ponad dwie dekady naszej wspólnej drogi

50 lat Treka i ponad dwie dekady naszej wspólnej drogi

 

50 ROCZNICA TREK · DWIE DEKADY WSPÓLNEJ HISTORII

 

50 lat Treka i ponad dwie dekady naszej wspólnej drogi 

Są marki, które się sprzedaje. I są marki, z którymi się żyje.
Trek dla mnie — i dla mybike.pl — jest zdecydowanie tą drugą.

 

Kiedy w 1974 roku Richard Burke i Bevil Hogg złożyli pierwszy rower w stodole w Waterloo w stanie Wisconsin, nikt pewnie nie przewidywał, że pół wieku później ta sama marka będzie wyznaczać standardy dla całej branży rowerowej. Ja o tym myślę za każdym razem, gdy do naszego salonu przy Al. Niepodległości wjeżdża nowy Madone albo ktoś odbiera swój Fuel EX z serwisu. To nie jest zwykły rower. To kawałek tej historii. 

 

źródło: trekbikes.com

 

Stodoła w Wisconsin i… magazyn w Europie

 

Trek zaczął od drewnianych ram i ambicji, żeby robić rowery inaczej — solidniej, precyzyjniej, z myślą o tym, kto na nich jeździ. Z czasem ambicja zamieniła się w technologię. OCLV (Optimum Compaction Low Void) — technika formowania włókna węglowego, którą Trek opatentował i doprowadził do perfekcji — do dziś jest jednym z powodów, dla których rama Madone waży mniej niż kilogram, a przy tym wytrzymuje tysiące kilometrów wyścigów najlepszych kolarzy świata.

 

 źródło: trekbikes.com

 

 

Kiedy patrzę na ewolucję modeli, które przez lata przez nas przeszły, widzę dokładnie tę samą obsesję na punkcie detalu. Madone zaczął jako czysto wyścigowa maszyna szosowa, a dziś łączy aerodynamikę na poziomie WorldTour z komfortem na długich dystansach. Fuel EX i Slash przeszły podobną drogę w MTB — od prostych alu-ram do precyzyjnie skalibrowanych geometrii, które pozwalają atakować trasy enduro zarówno zawodowcom, jak i weekendowym masakratorom singletracków. 50 lat, setki modeli, miliony przejechanych kilometrów na całym świecie. I ja mogę powiedzieć, że przez ponad połowę tej historii patrzyłem na to z pierwszego rzędu.

 

Nasza historia z Trekiem — szczera i bez lukru

 

mybike.pl działa od 1999 roku. Pierwsze lata to szeroka oferta wielu marek — szukaliśmy swojego miejsca na rynku. Z Trekiem zetknęliśmy się formalnie w 2003 roku, jeszcze za pośrednictwem ówczesnego dystrybutora, firmy SSC (Artykuły Sportowe sp. z o.o.). Rowery były dobre. Ale prawdziwy przełom przyszedł w 2012 roku.

Trek zmienił wtedy zasady gry w Polsce. Zamiast sieci rozproszonych dystrybutorów — bezpośrednia współpraca z wybranymi sklepami, kupowanie prosto z europejskiego magazynu i — co dla mnie najważniejsze — realna inwestycja w rozwój partnerów. Byliśmy jednym z dziesięciu sklepów w Polsce, z którymi Trek Polska zdecydował się kontynuować współpracę w nowym modelu.

Tamten rok zmienił mybike. Nie tylko jako biznes — zmienił nas jako ludzi, którzy sprzedają rowery. Trek wziął nas do szkoły: szkolenia produktowe, wsparcie techniczne, dostęp do wiedzy, której żaden dystrybutor wcześniej nam nie dał. Zrozumieliśmy, dlaczego OCLV to nie jest hasło marketingowe, tylko inżynierska rewolucja. Z roku na rok Trek wypierał inne marki z naszej oferty. Nie dlatego, że tak zaplanowaliśmy — dlatego, że klienci, którzy raz kupili Treka, wracali po następnego. I kolejnego.

  

Co to znaczy dziś dla Ciebie jako klienta

 

Dziś Trek jest naszą główną marką i z Trekiem wiążemy swoją przyszłość. To nie jest deklaracja marketingowa — to wybór, który podejmujemy na nowo każdego roku, kiedy planujemy ofertę i serwis.

Co z tego masz Ty, przychodząc do nas? Przede wszystkim — rozmowę z kimś, kto zna tę markę od środka. Wiemy, które modele z kolekcji 2026 są ewolucją poprzedniej generacji, a które to coś jakościowo nowego. Wiemy, dla kogo Madone SLR ma sens, a kto powinien rozważyć Domane. Wiemy, jak serwisować zawieszenie Fuel EX po sezonie w Karpatach.

Jesteśmy jednym z niewielu w pełni autoryzowanych serwisów Treka w Warszawie. To oznacza oryginalne części, certyfikowanych mechaników i naprawy, po których producent stoi murem za jakością wykonania.

 

50 lat to dopiero początek

 

Trek świętuje 50 lat. My świętujemy razem z nimi — bo ponad 20 z tych lat to nasza wspólna historia.

Jeśli masz ochotę porozmawiać o tym, który Trek pasuje do Twoich tras, Twoich nóg i Twojego sposobu jazdy — wpadnij do nas na Al. Niepodległości 119. Geometria ramy to temat na dłuższą rozmowę, a my lubimy długie rozmowy o rowerach.

 

 

Piotr Szlązak

Właściciel mybike.pl

Na co dzień jeździ na: Trek Émonda SL6 | Trek Supercaliber 9.8 | Trek Slash 9

mybike.pl — autoryzowany dealer i serwis Trek w Warszawie od 2003 roku.

 

Newsletter